Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 października 2014

Gotujemy na parze

Witaj :)
Gotujesz na parze? Jak nie to zacznij :D dla nas lekkostrawnych to zbawienny wynalazek. Potrawy gotowane w taki sposób są lekkostrawne i zdrowe :) a żołądek uśmiechnięty ;)

Potrawy gotowane w tradycyjny sposób czyli w wodzie, tracą bardzo dużo witamin i składników odżywczych, a nie o to przecież chodzi. Zostają one w wodzie, którą po gotowaniu się wylewa. Szacuje się, że ok.40% wit.i skł. odżywczych umyka wraz z gotowaniem, a najwięcej wit.C. podczas gotowania tracimy również witaminy B,E i A.

Kilka zasad gotowania na parze :
1. nie dodawaj tłuszczu,
2. nie sól a jak już to w bardzo małej ilości gdyż para uwalnia sól,która znajduje się w produkcie,
3. wkładkę z potrawą nałóż tak by nie stykała się z wodą,
4. potrawy układaj na wkładce tak by tworzyły cienką warstwę,
5. koszyczek z produktami nałóż na garnek z wodą gdy ta zacznie wrzeć,
6. przykrywka musi być dopasowana by para nie uciekała,
7. woda powinna lekko wrzeć przy gotowaniu,

Temperatura wody sięga 120 st.C więc potrawy szybko robią się miękkie, trzeba uważać by je nie rozgotować a wtedy tracą swoje walory smakowe.

Co gotujemy na parze :
1. wszelakie warzywa, należy pamiętać by je wcześniej umyć, a niektóre obrać,
2. nawet te liściaste jak szpinak,
3. z mięs najlepiej nadają się delikatne takie jak drób i cielęcina,
4. znakomicie smakują przyrządzone na parze ryby,
5. ziemniaki, można posypać delikatnie ziołami,
6. ryż,
7. pulpety z mięsa mielonego,

Jak już wcześniej wspomniałam nie powinniśmy solić bo można przesolić, lepiej już dodać troszkę
soli na talerzu. Za to nie żałujmy ziół, zarówno tych suszonych i świeżych, nadają aromatu i poprawiają strawność potraw. czytałam ostatnio, że można do wody dodać np. kostkę rosołową ale jak kto woli, ja to dużym łukiem omijam takie rzeczy ( głownie przez glutaminian sodu i całe mnóstwo chemii), wolałabym już wrzucić do niej kilka gałązek świeżych ziół - muszę wypróbować :) Jak macie jakieś sprawdzone sposoby piszcie śmiało , wypróbuje :D

A na czym gotować, czyli sprzęt do gotowania na parze
1. wkładka metalowa, można średnice dobrać do garnka



2. garnki do gotowania na parze, mogą być piętrowe albo tylko z jedna wkładką, w sklepach można dostać garnki o różnej średnicy, im większa więcej potraw można zmieścić.



3. parowary - jest to urządzenie elektryczne, pozwalające gotować kilka potraw jednocześnie i zaoszczędzić czas. W takim urządzeniu można ustalić czas gotowania za pomocą minutnika, niektóre parowary mają funkcję pozwalającą utrzymać temperaturę potrawy po ugotowaniu, albo np. włączenie o określonej godzinie.



4. gotować na parze można także w szybkowarach


5. kombiwarach


6. a nawet w mikrofalówkach , wyposażonych w funkcję gotowania na parze Steam Cooking

Ja preferuje taki bardziej tradycyjny sposób niż te wszystkie kombiwary, parowary ;) czyli zwykły garnek do gotowania na parze. W zupełności mi wystarczy taki z dwiema wkładkami :) Potrawy bardzo szybko robią się miękkie, soli dodaje minimalnie ale nie żałuje ziół, raczej dodaje te suszone np. mieszankę ziół np. prowansalskie. 

Miłego popołudnia :)

wtorek, 23 września 2014

Domowe przetwory lekko strawne - owoce

JAKIE PRZETWORY I Z CZEGO SĄ NAJCENNIEJSZE ???? 

odp. WSZYSTKIE prawidłowo sporządzone przetwory z warzyw i owoców są CENNE.

A DLACZEGO ????

odp. po pierwsze bo są tańsze i zdrowsze a po drugie bo są bez konserwantów. No i co ważne sprawiają mega frajdę gdy przygotowujesz je z ukochaną osobą albo z dziećmi :)


Bardzo cenne są przetwory z owoców i warzyw bogatych w wit.C, jest ona niezbędna w naszym życiu, bierze udział w przemianach ustrojowych, pełni znaczącą rolę w przyswajaniu żelaza, Działa odtruwająco w stosunku do niektórych metali np. ołowiu. Gdy w naszym organizmie brakuje wit.C zmniejsza się odporność na wszelkie zakażenia. Trzeba zdawać sobie z tego sprawę, że ta witamina nie może być magazynowana w naszym organizmie więc trzeba ją na bieżąco dostarczać w postaci produktów w nią bogatych. Sezonowość produktów bogatych w wit. C powoduje nierównomierne ich spożywanie w ciągu całego roku i tutaj na pomoc idą nam przetwory :)
Latem warto robić przetwory z truskawek, malin, porzeczek (te czarne maja sporą ilość witaminy )

Utrwalanie żywności ma na celu nie tylko zabezpieczenie przed psuciem ale także zachowanie wartości odżywczych i smakowych.

A jak najczęściej utrwalamy ?????
Przed pasteryzacje ( zarówno owoce jak i warzywa ) . W warunkach domowych najczęściej pasteryzujemy w wekach i hermetycznych słojach. W trakcie procesu ogrzewamy produkt w temp. 80-100st.C , dochodzi do odpowietrzenia, dzięki czemu zachowuje dużą trwałość a witamina C jest prawie całkowicie zachowana. Podobnie bardzo dobrą metodą konserwacji żywności jest zamrażanie w temperaturze poniżej -25st.C.
Znaną metodą jest również działanie bakterii kwasu mlekowego. Kwas mlekowy dodany do kwaszonek zabezpiecza przed psuciem i pomaga zachować wit.C. Metodę tę stosuje się do zakwaszania ogórków, kapusty a także do sporządzania napojów z buraków i z chleba.

Muszę jednak wspomnieć, że dzieci, osoby starsze i lekkostrawni muszą uważać na te produkty zakwaszane. Zdecydowanie lepsze dla żołądka będę te pasteryzowane, można je przygotowywać z cukrem lub jak kto woli bez jego dodatku.

Owoce jagodowe
Owoce przeznaczone do pasteryzacji należy przebrać, opłukać, osączyć, usunąć szypułki. W przypadku pasteryzacji w wekach czyste naczynie napełnia się surowymi owocami( całymi bądź przetartymi ) pozostawiamy 2-3 cm wolnej przestrzeni, nakłada się gumkę, wieczko i dociska sprężynką. Słoje wkłada się do szerokiego rondla, na dno należy włożyć ściereczkę. Następnie wlewa się do naczynia wodę o temperaturze przetworów w słojach. Czas pasteryzacji to 20-30 min licząc od momentu zagotowania wody w rondlu. Po ochłodzeniu wody można słoje wyjąć i gdy się ostudzą można sprawdzić szczelność poprzez ściągnięcie sprężynki.
Pasteryzacje w słoikach ( takich zwykłych zakręcanych ) przeprowadza się podobnie. Ja z doświadczenia wiem, że lepiej nalewać mocno podgrzany przecier, owoce czy sok - ponoć pozbywamy się częściowo powietrze. Słoiki napełniamy pozostawiając 2-3 cm przestrzeni, zakręcamy i dalej postępujemy jak z wekami. Takie przetwory należy przechowywać w chłodnych i ciemnych miejscach.

Kompoty
Owoce do kompotów powinny być dojrzałe ale nie przejrzałe, najświeższe i zdrowe. Z owoców pestkowych trzeba usunąć pestkę ( przetrzymywane wydzielają tzw kwas pruski, szkodliwy zwłaszcza dla dzieci ). Do przyrządzanych kompotów można dodać cukier, nadaje on smak, kolor, lepszą strukturę.

Kompot z brzoskwiń lub moreli 
1 kg brzoskwiń lub moreli, szkl. cukru, 2 szkl. wody

Brzoskwinie umyć, przelać gorącą wodą, usunąć ogonki, skórkę, przepołowić, usunąć pestkę. Połówki włożyć do słoików i zalać gorącym syropem, zakręcić słoiki i pasteryzować w wrzącej wodzie przez 20-30min. Po ostudzeniu wody wyjąć słoiki.

Kompot z gruszek
1 kg gruszek, 15-20 dag cukru, kilka goździków, 2 szkl. wody

Gruszki umyć, obrać, pokroić w ćwiartki i usunąć gniazda nasienne. Owoce w słoikach zalać gorącym syropem, Postępować jak wyżej.

Kompot ze śliwek i jabłek
1 kg śliwek, 1 kg jabłek, 11/2 - 2 szkl cukru, 4 szkl wody, kilka goździków

Śliwki umyć, usunąć pestki, skórki, Jabłka umyć, pokroić, obrać i usunąć gniazda nasienne. Owoce ułożyć warstwami w słoikach, zalać gorącym syropem. Pasteryzować przez 20-30 min w temp. 90-100st.C. Dalej postępować jak w pozostałych przepisach.

Owoce we własnym soku
Taka pasteryzacja różni się od pozostałych tym, że nie dodajemy syropu lub wody, a tylko sam cukier albo i nie , jak kto woli. Słoiki wkładamy do rondla i we wrzącej wodzie trzymamy przez 20-30 min.
Owoce takie są znakomitym dodatkiem do ciast, deserów, do sporządzania zup owocowych. Po rozcieńczeniu przegotowana wodą mogą być podawane jako kompot.
Owoce pestkowe oczywiście należy pozbawić pestki.

Teraz mamy sezon na śliwki, gruszki więc do roboty moi Mili :D Ja już mam pare słoiczków ze śliwek i jakoś na dniach zabieram się za kompoty z gruszek - uwielbiam :D



niedziela, 7 września 2014

Zioła

Witajcie lekkostrawni :)

Co to są zioła wszyscy dobrze wiecie wiec pominę wyjaśnianie ( dla tych co chcą sobie przypomnieć  - zioła by Wikipedia )

Zioła mają duże znaczenie nie tylko w profilaktyce i leczeniu lecz również w technologi przyrządzania potraw. Stanowi znaczący element  podnoszący cechy smakowo - zapachowe potrawy. Spełniają rolę pobudzania czynności wydzielniczych żołądka, pomagają w lepszym trawieniu. W zależności od kompozycji ziół możemy otrzymać potrawę bardziej łagodną bądź jak kto woli ostrzejsza. Dobrze wiemy, że dla nas lekkostrawnych ostre potrawy potrafią być bardzo zwodnicze wiec powinniśmy się wstrzymać od tego. W Polsce znanych jest ok. tysiąca różnych ziół leczniczych. Stojąc przed półką w sklepie można przebierać a przebierać. Jest parę gatunków, które są bardzo łatwe w uprawie w domu więc warto nad tym pomyśleć, np. melisa, bazylia. Niektóre zioła mają duże znaczenie w żywieniu dietetycznym, szczególnie gdy musimy w naszej diecie ograniczyć bądź wykluczyć sól. Gdy mamy możliwość korzystajmy ze świeżych a gdy nie mamy takiej możliwości to na sklepowej półce znajdziemy bogaty wybór suszonych.
Zielony koperek i natka pietruszki to nie zioła ale genialnie podnoszą smak i aromat gotowanych potraw więc jak najwięcej zieleninki ;)

Anyż jest stosowany jako przyprawa aromatyczna do ciast, głównie kruchych ciasteczek, dodaje się czasem do napojów oraz zup owocowych.



Bazylia wonna ( zwana jest zielem królewskim ), jest przyprawa dość ostrą. Nadaje dobry smak potrawą mięsnym, rybnym oraz pieczeniom. Można dodać małą ilość do rosołu co uwydatni jego smak. Świeże listki bazylii świetnie nadaję się do sałatek. Mimo delikatnie ostrego smaku jest zalecana w diecie lekkostrawnej.



Cząber ogrodowy, ma smak przypominający pieprz i mocny zapach. Dodawać go do potraw mięsnych, do kiełbas. Dodany do potraw strączkowych przeciwdziała wzdęciom. Świeże listki stanowią świetną przyprawę do sałatek.



Kolendra, jako dodatek do mies duszonych, wędlin, potraw z ryb i jaj.



Kminek w postaci nasionek stosuje się do potraw mięsnych, do zup ( np. żurek, kapuśniak ), dodany do potraw kapustnych zapobiega wzdęciom.



Lubczyk ogrodowy ma smak i zapach podobny do selera, stosowany do zup, rosołów, sosów i do mięsa.



Melisa lekarska ma przyjemny cytrynowy zapach, polecana do napojów orzeźwiających, oraz jako napar zamiast herbaty. Można dodawać do potraw z jaj, do sosów, zup owocowych oraz do sałatek zamiast cytryny.



Szałwia lekarska - stanowi dobry dodatek do mięs, do potraw z roślin strączkowych, do potraw z rym i sałatek.



Tymianek poprawia smak potrawą z wieprzowiny i baraniny. Dodatek do ryb i sałatek.



Mięta pieprzowa ma silny aromat, nadaje się nie tylko jako napar w leczeniu dolegliwości żołądka i przewodu pokarmowego ale również gasi pragnienie. Może być stosowana jako przyprawa do mięs, zup, sosów, do sałatek i surówek. Do potraw dodawać małe ilości - jest bardzo aromatyczna.



Wymieniłam Wam tylko kilka przykładów,które nie tylko poprawiają smak i aromat ale mają również wpływ na lepsze trawienie pokarmów a tym samym lepszego wykorzystania przez nasz organizm. Przyjemnej niedzieli :)

poniedziałek, 28 lipca 2014

zaRYŻowiło się ;)

Witajcie :) Tak sobie siedziałam i zastanawiałam co by tu dzisiaj napisać i wpadłam na pomysł ryżu :D Bardzo go lubię jako dodatek np do zup, jako dodatek do mięsa ale też w postaci zapiekanek. Podam Wam dzisiaj kilka przepisów z mojego przepiśnika gdzie ryż występuje w roli głównej.
Nie mam za dużo takich przepisów więc jak macie jakieś z wielką chęcią wypróbuje :)

Ryż jest rodzajem zbóż z rodziny wiechlinowatych, a w skład wchodzi aż 25 gatunków. Występuje w strefie klimatów ciepłych i gorących. Jest podstawą wyżywienia ok.30 % ludności świata. Najwięcej ryżu produkuje się w Chinach i Indiach.
Ryz może być podawany na słodko, słono i na pikantnie. Pozytywnie wpływa na nasze zdrowie i jest składnikiem wielu diet. Nie uczuli i dzięki temu jest polecany alergikom, nie zawiera glutenu - idealny w diecie bezglutenowej. A co najważniejsze zalecany w diecie lekkostrawnej, jest najłatwiej przyswajalnych zbożem przez organizm człowieka. ma właściwości przeciwbiegunkowe i działa łagodząco na jelita. Zawiera dużą porcję białka, błonnika, witaminy B, zawiera niewielkie ilości tłuszczu.

Mamy kilka rodzai ryżu i są to :

Ryż brązowy - jest najmniej przetworzony, a tym samym najbardziej wartościowy pod względem odżywczym. Choć wymaga dłuższego gotowania, to wart jest poświęconego mu czasu. Zawiera więcej niż biały ryż białka, witamin i soli mineralnych. W jego składzie znajduje się również kwas fitynowy, który wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn.

Ryż biały - otrzymywany jest w wyniku usunięcia z ryżu brązowego wierzchniej warstwy. W wyniku tzw. polerowania, ryż ten traci wiele cennych składników odżywczych. Mimo to, nadal warto po niego sięgać, gdyż jest lekkostrawny i dietetyczny.

Ryż paraboiled - to wersja pośrednia, między białym a brązowym ryżem. Zachowuje kolor tego pierwszego i większość właściwości ryżu brązowego. W procesie obróbki zostaje poddany działaniu pary wodnej pod ciśnieniem, która wtłacza w niego wartości odżywcze znajdujące się w łupince.

Ryż czerwony - uzyskiwany jest w wyniku fermentacji grzybów strzępkowych na wypolerowanym ryżu. Przypisuje mu się liczne właściwości zdrowotne, m.in. zapobieganie nowotworom i chorobom serca.


Czas na kilka przepisów z ryżem w roli głównej  ( przypominam, że moje przepisy są podawane na ok. 4 porcje, więc jak gotuje tylko dla siebie dziele wszystko proporcjonalnie)

Ryż na sypko

Podejrzewam, że większość z Was wie jak go przygotować ;) ale umieszczę ten przepis dla kogoś kto tak jak ja miał z tym problem :D

Składniki : 1 1/2 szkl ryżu, 2 łyżki oliwy lub masła, 1 szkl mleka, 1 1/2 szkl wody, sól

Ryż dokładnie umyć, nawet kilkakrotnie i odsączyć. Do wrzącej wody z mlekiem, dodać tłuszcz i sól, następnie wrzucić ryż. Gotować na małym ogniu pod przykryciem. Gdy ryż wpije płyn, wstawić garnek do naczynia w którym wrze woda i dalej gotować na małym ogniu.czas gotowania to ok 30 min.
Jak widać nie jest to takie trudne ;) a tak gotowany ryż bardziej smaczniejszy od tego gotowanego w paczuszkach.

Ryż zapiekany z jabłkami

Składniki : 35 dag ryżu, 3 szkl. mleka, 2-3 dag masła, 1 kg jabłek, cukier, cynamon, sól

Formę do zapiekania wysmarować masłem i posypać bułką tartą. Ryz opłukać. Mleko zagotować ( można wodę zamiast mleka ), posolić, dodać masło. Do wrzącego mleka lub wody wsypać ryż, gotować na małym ogniu. Gdy mleko lub woda wsiąknie w ryż, przykryć i dogotować na małym ogniu ( ja dokańczam w piekarniku ). Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce do warzyw. gdy ryż wystygnie dodać do niego jabłka, cukier i cynamon, wszystko wymieszać i włożyć do formy i zapiec w piekarniku. Przy podaniu można obsypać cukrem pudrem.

Ryż zapiekany z serem

Składniki : 25 dag ryżu, 3 szkl. mleka, 5 dag masła, 2-3 jajka lub 3 białka jaj, 30 dag twarogu, 5-8 dag cukru, szczypta cynamonu, sól.

Formę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Ryz opłukać, wsypać do gotującego mleka, posolić i gotować aż do wsiąknięcia mleka. Twaróg zmielić, żółtka zetrzeć z cukrem. Do utartych jajek dodać twaróg, cynamon i wymieszać na jednolitą masę. Ryż wymieszać z masłem, dodać ubitą na sztywno pianę z białek i lekko wymieszać. Połowę ryżu rozłożyć w formie, położyć warstwę twarogu, następnie warstwę ryżu. Przykryć posmarowanym masłem i posypanym bułka tartą pergaminem ( papier do pieczenia ) i zapiec w piekarniku.

Risotto z jarzynami 

Składniki : 35 dag ryżu, 3-4 szt marchwi, 1-2 szt pietruszki, kawałek selera, 4dag masła, sól, łyżka posiekanego koperku lub zielonej pietruszki

Formę wysmarować masłem i posypać bułką tartą. Ryż opłukać i wrzucić do wrzącej wody ( wody 2 razy tyle co było ryżu), posolić. Gdy woda wsiąknie, przykryć i jeszcze chwilkę na małym ogniu gotować. Warzywa umyć, obrać i zetrzeć na grubej tarce. Ugotować w małej ilości posolonej wody z dodatkiem małej ilości masła. Ryż wymieszać z warzywami ( nie odcedzać z wody ), dodać zieleninę i wyłożyć do formy i zapiec w piekarniku. Można podawać jako dodatek do mięs.


Jest jeszcze jeden przepis który uwielbiam i pamiętam go z dzieciństwa. To po prostu ugotowany ryż z dodatkiem startego jabłka albo truskawek, posypane cukrem. Mmmm pycha !!!! Chyba dzisiaj zjem ryż z jabłkami, sama sobie narobiłam smaku.








wtorek, 6 maja 2014

O błonniku słów kilka

Błonnik (czyt.wikipedia) to takie coś co niektórzy uważają za coś cudownego szczególnie gdy dba się o linie albo chce się schudnąć, a osoby którym doskwiera żołądek to już tak przychylnie na niego  nie patrzą. Ja mam wieczny problem z tym błonnikiem, niestety mam tendencje do przybierania na masie (czyt. na tłuszczu), więc muszę ćwiczyć i dbać o dietę. W moim jadłospisie powinno znaleźć się ciemne pieczywo, ciemne makarony itp a one zawierają duże ilości błonnika a że chory żołądek tego nie lubi więc ciężko to jakoś pogodzić , no ale jakoś trzeba sobie radzić, prawda ?! Jest parę różnych sposobów by sobie z nim jakoś radzić :)

Rożnica między żywieniem prawidłowym a żywieniem lekkostrawnym polega przede wszystkim na tym, że w tym drugim powinno się wykluczyć produkty i potrawy,które są ciężko strawne, zawierające stosunkowo dużą ilość błonnika,są wzdymające,przesiąknięte tłuszczem i takie które pozostają długo w żołądku. Pewna ilość błonnika jest potrzebna w diecie łatwo strawnej, tylko że składnik ten powinien pochodzić z młodych, delikatnych warzyw, dojrzałych owoców, pieczywa pszenno-razowego typu "graham".

A jak go zredukować?  oto kilka sposobów :)

1. wybierać młode, delikatne warzywa i dojrzałe owoce;
2. usunąć skórę z owoców i warzyw;
3. usunąć pestki np. z pomidorów, kabaczka, porzeczek;
4. oddzielić część warzyw zawierającą duża ilość włókna strukturalnego (np. z kalarepy, ze      szparagów);
5. przecierać przez sito;
6. gotować - gotowanie zmiękcza włókna;
7. wybierać drobne kasze zamiast tych grubych;
8. zamiast pieczywa razowego - pieczywo pszenne, bądź pszenno-razowe;
9. w miarę możliwości wybierać soki i przeciery zamiast całych warzyw i owoców.

Jak znacie jeszcze jakieś sprawdzone sposoby to śmiało piszcie  :)  Miłego dnia moi mili :D

wtorek, 22 kwietnia 2014

Podstawowe zasady diety lekkostrawnej

Zasady diety lekkostrawnej nie różnią się zbytnio od tych zasad, które są zalecane w żywieniu zdrowej osoby, ale należy tutaj wspomnieć, że chodzi o żywienie prawidłowe !!!

Ważne zasady !!!!

1. jeść 5 małych posiłków w ciągu dnia
2. posiłki należy spożywać w odstępach 2-3 godzinnych
3. między posiłkami należy spożywać wodę mineralną, bądź inne napoje  zobojętniające
4. pierwszy posiłek powinno się zjeść do godziny po przebudzeniu
5. ostatni zaś 2-3 godzin przed położeniem się spać
6. należy unikać spożywania słodyczy i owoców na ostatni posiłek w ciągu dnia
7. wypijać ok. 2 l płynów dziennie
8. powinno się spożywać posiłki świeżo przygotowane
9. należy jeść po woli i dokładnie gryźć
10. nie należy pić w trakcie posiłku
11. ograniczyć sól i ostre przyprawy
12. wykluczyć tłuste mięsa i tłuste wędliny
13. bezwzględnie unikać alkoholu
14. słodycze ograniczyć do 1-2 małych porcji w ciągu tygodnia 
15. z owoców i warzyw należy osunąć pestki i skórkę


Jakiego gotowania unikać a najlepiej to zupełnie wykluczyć :

1. smażenie
2. pieczenie tradycyjne z użyciem tłuszczu
3. stosowanie zasmażek
4. odsmażanie
5. odgrzewanie


piątek, 18 kwietnia 2014

Zakwas z mąki pszennej

Zakwas z mąki pszennej

Składniki:
szklanka mąki pszennej
1 1/2 litra ciepłej przegotowanej wody
1-3 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki kminku ( jak ktoś lubi )
20 g drożdży

Mąkę wsypać do słoja lub kamiennego (porcelanowego) naczynia, dodać trochę wody z roztartą grudką drożdży, wlać do naczynia pozostałą wodę, dodać roztarty czosnek, zmiażdżony kminek, wymieszać. Naczynie z kwasem nakryć gazą lub podziurkowanym papierem, obwiązać sznurkiem lub nałożyć gumkę. Zakwas sporządzić w ilości potrzebnej do możliwie szybkiego zużycia. Po każdorazowym zużyciu zakwasu pozostawić 1/2 szklanki żuru do lepszego ukwaszenia następnej porcji zakwasu. Przekiszony zakwas ma bardzo niemiły zapach i smak. Taki zakwas należy wylać, a naczynie dokładnie umyć i wyparzyć.

Z mojego doświadczenia mogę dodać, ze nie ma co się poddawać jak nie wyjdzie za pierwszym czy drugim razem. Do 3-razy sztuka więc do dzieła :D